Hej, kartka z Walcem wiedeńskim nawet przypadła Wam do gustu:)
Super, bo naprawdę była dla mnie niemałym wyzwaniem.
A dzisiaj pokażę Wam kolejne moje zeszłoroczne wyzwanie.
Portret chłopca- Roczniaczka.
Ja nie potrafię rysować dzieci... tak.. ta co pokolorowała ich chyba z tysiąc..
Serio nie potrafię.
Własnych dzieci nie mam odwagi nawet naszkicować..
A niby z natury najlepiej.. ale jak, jak one wiecznie się ruszają.. i to o180stopni..
Rysunek rysowałam bite kilka dni.
Na papierze już barwionym Cansona format A4 .
Oczywiscie posługiwałam się tutaj Polychromos Faber- Castell.
To są ostatnio moje ukochane kredki do rysowania. I nie wiem czy to się szybko zmieni. Przepraszam Was za zdjęcia, nie miałam jak zrobić lepszych:(
Pozdrawiam, Werka:)



















