Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polychromos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polychromos. Pokaż wszystkie posty

stycznia 14, 2018

Roczkowy chłopiec z 2017

Roczkowy chłopiec z 2017
Hej, kartka z Walcem wiedeńskim nawet przypadła Wam do gustu:)
Super, bo naprawdę była dla mnie niemałym wyzwaniem. 
A dzisiaj pokażę Wam kolejne moje zeszłoroczne wyzwanie. 
Portret chłopca- Roczniaczka.
Ja nie potrafię rysować dzieci... tak.. ta co pokolorowała ich chyba z tysiąc.. 
Serio nie potrafię. 
Własnych dzieci nie mam odwagi nawet naszkicować.. 
A niby z natury najlepiej.. ale jak, jak one wiecznie się ruszają.. i to o180stopni.. 
Rysunek rysowałam bite kilka dni.
Na papierze już barwionym Cansona format A4 .
Oczywiscie posługiwałam się tutaj Polychromos Faber- Castell.
 To są ostatnio moje ukochane kredki do rysowania. I nie wiem czy to się szybko zmieni. Przepraszam Was za zdjęcia, nie miałam jak zrobić lepszych:(



Pozdrawiam, Werka:)

listopada 30, 2017

Pani zima...- rysunek kredkami.

Pani zima...- rysunek kredkami.
Kiedy zaczęłam ten rysunek, nie było ani grama śniegu za oknem... dzisiaj drzewa uginają się od jego ciężaru... przywołałam Panią Zimę!!! I my już ulepiliśmy bałwanka:D 
Rysunek ten powstał po sugestii innej blogerki Mosi:)
Podsunęła mi  słowo kokosznik.. nigdy o takim czymś nie słyszałam.. i przepadłam!!
To jest  niesamowite nakrycie głowy u Rosjanek.
Więc odsyłam Was byście sami poszukali. I tak trafiłam na zdjęcia genialnej fotografki(artystki)

Margarita Kareva. 




Jedyne w swoim rodzaju. Bajkowe, klimatyczne no cudowne... i pewnie ta Pani zima dzisiaj nie będzie ostatnią.. jednak następną zrobię w akwareli. 




Nad rysunkiem tym spędziłam kilka ostatnich dni,  i nocy;)


Rysowałam go kredkami-  Faber-Castell Polychromos, Derwent Studio, Caran d'Ache Prismalo, Derwent Polycolour.( bo nie miałam tyle odcieni szarości z jednego rodzaju;)


Narysowana na papierze Joy kraft  A4.


 


Jak widzicie dużo było z nią zabawy,  dłubanina na maksa;)


 


 













Pozdrawiam, Weronika:)




listopada 21, 2017

Pippi- rysunek kredkami Polychromos

Pippi- rysunek kredkami Polychromos
Cześć, 
gdzie spojrzę otaczają mnie już świąteczne dekoracje.. Sama jeszcze nie czuję tego by zacząć je robić... ale Buble poleci na YouTube zaraz.. może on mnie wprowadzi w ten klimat;) 
Jedyne co zrobiłam nawiązującego do zimy.. która w sumie już się u mnie pojawiła.. (Tak tak sypało wczoraj.. a nawet burza śnieżna była! I to taka z piorunami i błyskami!brrrr)to skończyłam rysunek, który zaczęłam bardzo dawno temu. I, jako, że mnie wtedy przerósł to odłożyłam go na kiedyś... 
I jakiś czas temu chyba z dwa tygodnie dokładnie.. stwierdziłam, że muszę ją dokończyć.

Jest to rysunek nawiązujący do zdjęcia Pippi.
Takiej łobuziary jak moja Mary.. Jak byłam mała uwielbiałam Pippi... i byłam silna( z chłopakimi wygrywałam na rękę). Dlatego postać Pippi była mi bliska.. no i od niedawna jestem ruda;)

Samą Pippi chyba większość z nas zna... małpka i koń w łaty:D Uwielbiałam tego konia:D 


 Dobra wracam do rysunku.. powiedzmy szczerze, jest to jeden z najdłużej rysowanych przeze mnie rysunków... Ponad 20 godzin.. Te włosy i szal!!! I jako mój pierwszy rysunek ma z tyłu jakieś tło. Bo tak zostawiałam papier, albo( w folkowej damie) było czarne tło kredkowe. 
Rysowałam ją kredkami Faber-Castell Polychromos i białą Ecoliną na papierze Canson Imagine 200g w formacie A4. Przy takiej ilości warstw rysunek się błyszczy.
Jestem z siebie dumna, ze go skończyłam, bo szczerze miałam moment by go potargać... a co wiecie raz mi się zdarzyło;) 

To teraz zdjęcia. 







Buziaki dla Was i mam nadzieję, że następny post będzie niedługo:) 
Pozdrawiam , Werciakol- Weronika.

kwietnia 28, 2017

Elsa- rysunek

Elsa- rysunek
Witajcie,
kwiecień w tym roku daje nam popalić.. dobrze, ze zbliża się ku końcowi. A za tym idzie do 1 maja. 
Już prawie maj a tu sypie śniegiem, dobrze, że jeszcze balerin nie kupiłam;)
Rok temu latałam w kieckach już!
Eh.. a teraz zamiast cieszyć się wiosną w ogrodzie, martwię się o moje nowe roślinki. O kwiaty czereśni i wiśni.. bo jak to.. moje drzewka bez owoców.. :( Nie mam jak grządki założyć bo tak gdzie ją zrobiliśmy jest od prawie miesiąca woda (sik!) mimo, że na górce! -bo nonstop leje. Jeden dzień pogody i znowu. Tak gdzie mieszkałam do tej pory stany alarmowe powodziowe są.

I tak przez te ponure pogody postanowiłam zmierzyć się z Elsą.. ale nie jest taka jaka miała być. 
 Rysunek bazował na szkicu koncepcyjnym, sam szkic postaci. Bez kolorów. I szczegółów. Tak utrudniłam sobie. Dlatego nie jestem aż tak zadowolona z tego co uzyskałam. 

I jak na mnie długo ją rysowałam. 
Użyłam tutuaj papieru kraftowego 250g, A4.


Na domiar złego.. karta w aparacie mi padła. 


Dobrze,a teraz fotki. 


Blond włosy, mi nie idą za bardzo, dlatego trzeba je znowu potrenować.

Jak ją rysowałam niektórzy z Was widzieli to na żywo, ponieważ na insta zdarza mi się proweadzić transmisje z rysowania. Dlatego zachęcam Was do obserwowania mnie tam>
I oczywiscie , fanpage na Facebook'u, bo tam wrzucam maje zajawki postów.

Pozdrawiam, Weronika.

grudnia 02, 2016

Folkowa dama-rysunek Polychromosami

Folkowa dama-rysunek Polychromosami
Cześć,
znowu była na blogu długa przerwa. 
Dużo się działo:)
Przede wszystkim tydzień rysowałam ten rysunek. 
Ostro z nim pojechałam. Wiem, że do perfekcji mu wiele brakuje. Ale w sumie dopiero rok temu postanowiłam na nowo rysować. I postęp jaki u mnie nastąpił  jest ogromny. 
I to jest dla mnie niesamowicie motywujące. 

Gdy zaczęłam rysować tą kobietę byłam mega wściekła. Może dlatego padł na nią wybór. Jej wyzywające spojrzenie, te ostre kolory i mocne kontrasty. Wylałam w niej całą swoją frustrację i złość.  Taka arteterapia. Chociaż, jak to ja, zawsze dopatruję się w swoich pracach nieudanych miejsc. I tak tutaj są.  Jednak doszłam do takiego momentu kiedy wiem, że muszę przerwać- bo zepsuję;) przedobrzę itp.

Rysunek ten wykonałam tylko i wyłącznie kredkami Faber- Castell Polychromos plus biała ecolina. Kredki te kocham i dokupię sobie kolejne kolory:D 
A papier to oczywiscie Joy crafts. - troszkę, żałowałam, że nie zaczęłam jej rysować na czarnym papierze. Ale chyba  efekt nie jest najgorszy. 
  
Kredki są rewelacyjne,  bronią się same. Wystarczy wziąć jedną do ręki i zacząć rysować.
To samo idzie. Co chwilę je głaskam i podziwiam( to taki mój odchył), układam kolorami.
Marzę o ich pełnej palecie- może kiedyś sprawię sobie taki prezent:) 
Ale wtedy chyba będę musiała mieć większe biurko by zmieścić cały zestaw:D hehe

Gorsze od samego rysowania jest to, ze nie potrafiłam zrobić jej fotki. :(







Tutaj najlepiej mi się podoba zdjęcie.
Zrobienie tego zdjęcia to koszmar- czarne tło nadal nie jest czarne tylko odbite- niebieskie odcienie są w rzeczywistości.

 

Pamiętajcie o rabacie 10% na nieprzecenione produkty- do końca grudnia!!!!

hasło:werciakol

http://webep1.com/Zobacz/To?a=21900&mp=6506&r=Lw2&utm_source=webepartners&utm_medium=afiliacja&utm_campaign=fc-wydawcy

Pozdrawiam,
Weronika:) 


listopada 08, 2016

Paka z produktami Faber-Castell

Paka z produktami Faber-Castell
Witajcie moi drodzy. 

Jak widzieliście na Facebooku, dostałam propozycję współpracy z autoryzowanym sklepem internetowym  Faber Castell. Otrzymałam ogromną pakę ich cudownych produktów, które  sama mogłam sobie wybrać i dla Was będę testować. Całe moje poczynania z nimi będę Wam tutaj pokazywać, na Fabecooku oraz na Instagramie. Dzisiaj pokażę Wam co było w paczce, oraz  to opiszę . 



Zacznijmy od moich wymarzonych kredek. 





 Kredki te są kredkami wodnymi, ich pigment jest rozpuszczalny w wodzie, gamę kolorystyczną maja taką samą jak ich bracia ołówkowi Polychromos czyli 120 kolorów. Te kolory są niemal identyczne. 
Można nimi malować pobierając kolor prosto z kredki pędzelkiem, normalnie rysować, można mimi tez rysować i rozmywać to wodą.
O tych kredkach więcej napiszę w innym poście. Obiecuję Wam to, bo mam ochotę je porządnie przetestować. Porównam je z innymi moimi kredkami akwarelowymi.( A wiecie, że ma ich duuużo;)
 Wykorzystywać będę je głównie przy stemplach do kolorowania.

Zestaw ten zawiera 36 kolorów- brakuje jednak tu cielistego. Metalowa kaseta to plus jak dla mnie, nic się nie połamie i  kredki są pięknie wyeksponowane. 




To chyba najlepiej znane kredki rysunkowe na świecie.
Kredki twarde, z rysikiem opartym na oleju.
Są odporne na działanie wody, i nie mażą się przy rysowaniu. Za to gumka świetnie je ściera.  Tutaj również mamy do czynienia aż z 120 kolorami!!!! SZAŁ!!
Im też postaram się więcej uwagi poświecić w kolejnych postach. Pracowałam już nimi - mam 8 kolorów. I je pokochałam. 
Powiem tyle- te kredki są warte swojej ceny i wszystkich zachwytów nad nimi. 
Jak poprzednio będę nimi rysować, nie kolorować stemple... chociaż, kto wie:)

jest to kolor cielisty, którego tak jak w zestawie Albrech Durer tak i tutaj w Polychromos nie ma w opakowaniu 36 kredek. 
Podstawa skóry jak dla mnie. Dlatego dobrałam go osobno.  




Cudowny. mięciutki, ale stabilny silikonowy kubek składany. Mamy tutaj fajny bajer w niezłej cenie. Jeden klik i złożony i tak samo rozłożony.
 Kubeczek po złożeniu zajmuje mało miejsca, a przy rysowaniu kredkami akwarelowymi nie potrzebujemy dużo wody. Taki złożony jest świetny tez jako trzymadło do pędzli. Od dzisiaj niezastąpiony w moim warsztacie. Zobaczycie go u mnie nie raz.  Słoiki pójdą pa pa;)


Zestaw, w którym mamy 4 cienkopisy świetnej grubości.
0.1mm
0.3mm
0.5mm
0.7mm
 Precyzyjne, po wyschnięciu wodoodporne, idealny zestaw do każdego kto lubi rysować cienkopisami.
Dla mnie będzie rewelacyjny do rysowania stempli. Gładkie czarne linie są łatwiejsze do późniejszego obrobienia. 


Ta gumka jest dla mnie podstawą mojego warsztatu. 
Genialna, dokładna i nie mażąca. Pięknie radzi sobie z najgorszymi liniami, i kredkami. 
Nie śmieci. 



Ołówek jak ołówek.. ten jest bardzo wygodny, łatwo wymienialne ma wkłady.
Cudowny kolor(bogata gama kolorystyczna)Gumowa nakładka. Gumka do gumowania jest wykręcana.
Wkłady do ołówka.
podoba mi się to, że dostępne są w całej rozpiętości  twardości. Ja mam F i HB. F w normalnych ołówkach jest ciężko dostać, a co dopiero wkłady do ołówka automatycznego. 
Nie łamią się tak łatwo. W paczce jest ich 12 sztuk. 
By wyciągnąć wkład trzeba przesunąć brązową cześć zgodnie ze strzałką i wtedy przez dziurkę wypadają wkłady.  Dobra rzecz- bo mnie często wypada ich więcej i się łamią;(

Ołówek ten będzie u mnie (razem z gumką i wkładami) podstawą każdego rysunku. 


Gumki takie  odkryłam stosunkowo niedawno. I nie mogłam przetestować tez tej. 
Idealna do detali. Na razie więcej nie powiem, zobaczymy czy da radę.


 
 Bardzo przydatne narzędzie, gdy nie chcemy temperować całej kredki, a potrzebujemy ostrą linię szpica. Przyda się także do kredek akwarelowych, gdy chce się uzyskać troszkę farbki. 
W tym mam kilka warstw papieru, jeszcze podzielonego na dwa, czyli w użytkowaniu jest to wygodniejsze. 




Bardzo wygodna zamykana podwójna temperówka. Do kredek zwykłych jak i dużych. 
Pojemnik łatwo się opróżnia. Temperówka ta zaskoczyła mnie bardzo ostrym zakończeniem zatemperowanej kredki. Jeszcze takiej temperówki nie miałam, w której temperowany szpic był aż tak długi. Super to jest.
Zamykanie jest szczelne nic się nie wysypuje. 

Oto cała zawartość paki, cudownej  paki, która spowodowała, ze chodzę dwa dni jak w amoku.
Tak samo jak wiele innych wspaniałych produktów.  


 

Pozdrawiam, i biegnę tworzyć:)
Weronika-Werciakol.


Copyright © 2016 Mój kolorowy Świat , Blogger