października 24, 2017

Słonik Supełek

Słonik Supełek
Zaniedbywanie Was to moja specjalność. Chyba ostatnio tylko do tego się nadaję. 
 Zapomniałam pokazać tutaj Wam takiego fajnego słonika, którego namalowałam już dawno.
Supełek dla Jaska. Tak nazywała się akcja charytatywna w której wzięłam udział i namalowałam słonika z supełkiem na trąbie. Jasiek to nasz sąsiad  ma dopiero trochę ponad 20 lat i choruje na młodzieńczego Alzheimera. Leczenie tutaj bardzo pomaga,  ale jest  bardzo kosztowne. Terapia pochłania dziesiątki tysięcy złotych. Chociaż tym moim skromnym słonikiem mogłam pomóc.
Słonik ten jest idealną ozdobą do pokoju dziecka. 
Słodki pastelowy, namalowany akwarelami. 
Został sprzedany na aukcji, nawet nie wiem za ile poszedł:(





października 04, 2017

Lisciowe zaproszenia Marysienki

Lisciowe zaproszenia Marysienki
Hej,witajcie kochani:)
Znowu wsiąkłam;) 
 Mam dzisiaj dla Was zaproszenia, które zrobiłam na urodzinki Maryszki.
Moja dziewczynka skończyła 6 lat parę dni temu i trzeba zrobić  dla kolegów urodzinki. A nie chciałyśmy ich zrobić w sali zabaw(bo chyba każdy tam robi). To wybrałyśmy miejsce, które jest nam bliskie. Padło na Śląski Ogród Botaniczny w Mikołowie(czy było fajnie  opowiemy następnym razem)
Dlatego zaproszenia musiały być inne;) W kształcie liści- sama je wymyśliłam i narysowałam szablon i wycinałam 10 sztuk. 
Do tego potem musiałam wybrać zielone papiery.. było ich 5. Lemoncraft i goScrap super się sprawdziły. 
 O tego Marysieńka wybrała sobie stempelek z wróżką oczywiscie MOS. Jakim cudem ja go wcześniej nie kupiłam? Jest Taki śliczny... I jest to wróżka w sukience z listkami i jagodami(czy czymś takim). Kolorowałam go akwarelami Białe Noce.  Cały dzień  i do 4 rano siedziałam i kolorowałam, i wycinałam i kombinowałam;) 
Każde zaproszenie jest inne, bo jeszcze rysowałam użyłkowanie. Zdjęcia robiłam o 7 rano przed przedszkolem, by zdążyć je oddać tydzień przed. 
Dobra to fotki teraz:)




września 12, 2017

Znowu slubna ale ze stemplem

Znowu slubna ale ze stemplem
Zmokłam dzisiaj jak kura,  rysowałam nowy rysunek, i teraz mi zimno... prawie o kartce bym zapomniała. 

 A nowe stempelki są jak pyszne czekoladki.. nie umiem się doczekać aż je spróbuję;) Aż pokoloruje i użyje na kartce.  I tak ten dzisiaj jest to jeden z świeższych nabytków, i jest to LOTV (ma ramkę kwiatową);) Nie pamiętam czym go kolorowałam. Ale wiem, że na sukni są elementy podmalowane perłowymi akwarelami Gansai Tambi.
Sama kartka ma format troszkę mniejszy niż A5 - pudełko jest w takim wymiarze. 
Papiery, których użyłam to Lemoncraft, dodatki również.  Pudełko zrobiłam z papieru UHK.






września 09, 2017

Borówkowa babeczka

Borówkowa babeczka
Ostatnio tak mało spotykam się z ludźmi, że zamiast zostać na urodzinkach koleżanki od córki to uciekłam.. Kiedyś dusza towarzystwa a teraz zahukana dziewucha.. Przeraziła mnie ta liczba innych mam... Wolę zaszyć się na tym swoim końcu świata i nosa nie wychylać z norki pod dębem.
Malować też maluję do szuflady, dla siebie. Nie sprzedałam ani jednego mojego obrazka. Ale z tym to chyba dojrzewam w końcu, dwa lata już trenuje to chyba już mogę;)
A to kolejna z moich wprawek;)
Na żywo dużo lepiej się prezentuje. Babeczka z kremem układającym się w bardzo mocną falbankę- oj to było ciekawe doświadczenie.  Borówki na górze były można powiedzieć malowane z natury;) Zjadłam ich chyba z kilogram przy malowaniu;)
Akwarele oczywiście  Białe Noce i biała ecolina.
Papier Koh-i-noor PopAqwarell 





września 06, 2017

Śluby i takie tam przedszkolne sytuacje.

Śluby i takie tam przedszkolne sytuacje.
Kiedy piszę ten post moje dzieciaki są w przedszkolu. Powiem Wam, że czekałam na ten stan od chwili kiedy Mary poszła do przedszkola. Teraz oboje są w przedszkolu a ja mam trochę czasu dla siebie. Mogę iść na godzinny spacer rano z psem, mogę na spokojnie napisać tego posta.  Mogę w końcu na spokojnie się rozwijać. W głowie mam tyle rzeczy, które chcę zrobić. Ale dzisiaj daje sobie trochę luzu.  Ostatnie stresy mocno mną szarpnęły. Piotr poszedł do przedszkola do dzieci młodszych od siebie. Bo jego grupę wiekową musieli wymieszać ze starszymi i podzielić na pół. 5 latków było za dużo niż może być w grupie. A przedszkole małe i ma tylko 4 sale. I tak Piotra i dwóch innych chłopców (nowych) wsadzili do młodszych dzieci. Jednak trafili na bardzo doświadczoną panią i wie jak prowadzić chłopaków by rozwijali się na równi ze swoim rocznikiem.
Piotrek mimo, że jest bardzo rozgarnięty to jemu to pasuje.. on sobie lubi poleżeć. Pierwsza chwila to był dla mnie szok. Bo miał chodzić ze swoimi sąsiadami do grupy.. a tu psinco.. wszystkich rozdzielili.

Wyżaliłam się, to teraz kartka.
Kolory jak widzicie u mnie niekonwencjonalne. Kartka z tych co lubię. Robiłam ją na podwórku na ławce:) O jakie to było przyjemne.









Copyright © 2016 Mój kolorowy Świat , Blogger